Wyprawy z Anią

Azjatyckie Wojaże

hoian

 

 

 

 

 

 

 

 

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.
Mark Twain

Moja pierwsza samodzielna podróż do Azji to była Tajlandia. W różnych przewodnikach, na blogach podróżniczych wszyscy wypowiadają się, że Tajlandia na pierwszy raz jest łatwa, prosta i przyjemna. Pomyślałam sobie, że skoro tak mówią wszyscy to pewnie tak jest.

Przed moim pierwszym wyjazdem do Azji zaserwowałam sobie dawkę wszystkich szczepień, jakie były możliwe, kupiłam 60 litrowy plecak, zabukowałam hotel w Bangkoku i postanowiłam lecieć. Dodatkowo pikanterii dodawał szczegół, że Święta Wielkanocne miałam spędzić w Azji i w dodatku sama. Nakręcona pozytywnie stawiłam się na lotnisku w Warszawie.

Jestem w Bangkoku – moje marzenie się spełniło, z takich ciekawostek to nazwa Bangkok składa się z 21 wyrazów i jest w księdze Rekordów Ginesa, jako nazwa miasta najdłuższego na świecie.

Na miejscu okazało się, że mój bagaż zamiast przylecieć ze mną to poleciał do Hiszpanii. Po prawie dobie w podróży, emocjach które sięgały wtenczas zenitu po prostu poleciały łezki. No cóż masz babo placek, więc weź się w garść. Na pierwszy raz polecam, aby mieć jakiś hotel czy hostel zabukowany w razie awaryjnej sytuacji. Po wypełnieniu dokumentu zaginięcia bagażu poinformowano mnie, że bagaż zostanie dowieziony do hotelu. Na lotnisku wymieniłam pieniądze aby mieć tylko na przejazd taxi, po zamówieniu taksówki na lotnisku (ważne, aby zamawiać prepaid taxi), bo inaczej może ten przejazd nas sporo kosztować dojechałam w okolice Ko San Road.

Zatrzymałam się w Rambutrii Village (polecam, bo wszędzie z hotelu jest blisko, często w nim można spotkać rodaków), w tym hotelu pobierają depozyt w wysokości 1000 bathów. Nigdzie w Azji za wyjątkiem Bangkoku nie zdarzyło mi się, aby chciano ode mnie depozyt.

Zaraz obok hotelu jest kantor i bankomat oraz sklep seven eleven, w którym można bez problemu kupić kartę do komórki. Po szybkim prysznicu w hotelu, postanowiłam wyjść na miasto, aby coś zjeść i kupić ubranie na zmianę.

Po przekroczeniu chłodnego wnętrza hotelu zaczyna się inny świat. Świat kolorów, zapachów i nade wszystko klaksonów. Tu każdy na każdego trąbi. Pierwszy odruch jaki pamiętam to chciałam wziąć nogi za pas, ale jednak zwyciężyła ciekawość i chęć poznania tego co czytałam tylko w książkach.

Rady jakie dałabym dla początkujących to :

- dać się ponieść tej magii egzotyki, zachowując czujność,

- pić dużo wody, aby nie odwodnić organizmu (ja za mało piłam i przypłaciłam to, że zemdlałam w knajpie),

- spokojnie można jadać w garkokuchniach, pierwsza zasada jest taka, aby jeść tam gdzie jedzą lokalasi, bo to oznacza, że jest mało prawdopodobieństwo zatrucia się,

- kupując coś należy się targować, ceny dla ,,białych” są dwu lub trzykrotnie wyższe,

- korzystać z lokalnego transportu – ceny są niskie, koniecznie polecam korzystać w Bangkoku z łodzi, które pływają po rzece, za kilka bathów szybciutki wszędzie dotrzemy.

Dodaj komentarz


Szukaj

O MNIE

Mam na imię Ania, odkąd pamietam zawodowo zawsze zajmowałam się księgowością.

Po pierwszej mojej wyprawie do Azji (a była to Tajlandia), postanowiłam, że pora coś zmienić w swoim życiu zawodowym.

To co mnie fascynuje to odwiedzanie nowych zakątków świata, poznawanie ludzi, a przede wszystkim KUCHNIA, SMAKI I ZAPACHY.

Tak właśnie narodził się pomysł na odkrywanie ŚWIATA z Chętnymi Osobami.

Jeśli masz ODWAGĘ RUSZYĆ ZE MNĄ W ŚWIAT, który być może zmieni Ciebie na zawsze (TAK JAK ON ZMIENIŁ MNIE)

TO SERDECZNIE ZAPRASZAM NA WYPRAWĘ ZE MNĄ.

OFERTA W SKRÓCIE

WYPRAWA KIEROWANA :

- JEST DLA KAŻDEGO, KTO CHCIAŁBY POZNAĆ ŚWIAT W INNY SPOSÓB NIŻ ALL INCLUSIVE,

MAŁE GRUPY (5-9 OSÓB) TAKICH SAMYCH OSÓB JAK TY ZAKRĘCONYCH NA PUNKCIE ŚWIATA,

- OPIEKA POLSKIEGO PILOTA,

- WYJAZDY 10 DNIOWE DLA ZAPRACOWANYCH, LUB DŁUŻSZE 21 LUB 30 DNIOWE,

- NIEPOWTARZALNA ATMOSFERA, KTÓRĄ TWORZĄ UCZESTNICY,

- GWARANCJA NIEPOWTARZALNYCH PRZEŻYĆ, KTÓRE NIE ZAWSZE DA SIĘ ZAPLANOWAĆ.

 

 

 

SPOSÓB PODRÓŻOWANIA

W jaki sposób podróżujemy:

Stawiam na TRAMPING, który jest ciekawszy, tańszy i nastawiony na przygodę, którą nie zawsze da się zaplanować od A do Z.

TRAMPING - jest przeznaczony dla osób aktywnych, otwartych i ciekawych ŚWIATA.

Dzięki małej grupie podróżujących łatwiej jest nam nawiązywać relacje z miejscowymi, wtopić się w tłum na bazarze czy nawet być zaproszonym na ślub. Nocujemy w małych hotelach, niekiedy nawet u miejscowych. Jadamy w lokalnych garkokuchniach oraz stołując się na targach. Poznajemy kulturę, zwyczaje i  kuchnię zwiedzanego miejsca.

Poruszamy się samolotem, samochodem, pociągiem, rikszą, łodzią, a jak trzeba to i o własnych nogach.

Taka wyprawa to fantastyczna przygoda życia, wyruszając na taką wyprawę musimy mieć świadomość, że w AZJI czas płynie trochę inaczej i opóźnienia środków transportów są na porządku dziennym. Dlatego w domu zostawiamy zegarek, zamykamy drzwi i przenikamy w BAJKOWY ŚWIAT ZAPACHÓW I SMAKÓW, KTÓRY NIE SPOTKAMY W EUROPIE.

 

Timber by EMSIEN-3 LTD